piątek, 8 grudnia 2017

BO - różne punkty widzenia

Na ostatniej sesji Rady Miasta miała miejsce ciekawa wymiana poglądów wiceprezydent – radni dotycząca budżetu obywatelskiego.
Radny Piotr Papaja (PiS): „Strategiczna sprawa jaka jest funkcja radnego.Radny musi ludziom wyjaśniać co jest dla nich lepsze co jest gorsze a co jest bezsensowne”.
Prezydent Turzański odniósł się do słów radnego Piotra Papaji: „Moim zdaniem to, że trzeba ludziom wyjaśnić co jest dla nich dobre, a co jest bezsensowne jest daleko trochę idące, bo zakładamy, że mamy do czynienia z jakąś bezmyślną masą. Może trzeba się zastanowić czy nie powinniście państwo w uchwale wpisać pewnych rozwiązań. Jeśli to mieszkańcy sygnalizują, że idziemy w złym kierunku, to trzeba się nad tym zastanowić”.
Piekarska Grupa Inicjatyw proponowała wpisać w uchwale dotyczącej budżetu obywatelskiego pewne rozwiązania co poparła Pani Prezydent. Niestety radni byli przeciwnego zdania i nie doprecyzowali zapisów co spowodowało pewne perturbacje. Mieszkańcy na początku roku sygnalizowali, że idziemy w złym kierunku – dotyczy braku doprecyzowania pewnych zapisów w uchwale Niestety głos mieszkańców został zbagatelizowany. Za kilka miesięcy znów będziemy odgrzewać ten sam kotlet.
Różne punkty widzenia
W ostatnim czasie budżet obywatelski wywołuje wiele emocji. Radni mają swój punkt widzenia, Prezydent swój, a mieszkańcy czasami jeszcze inny. Mały rozdźwięk pojawił się ostatnio pomiędzy w-ce Prezydentem Turzańskim a radnym M.Czempielem. Spór dotyczył kwestii czym jest budżet obywatelski. Radny Czempiel twierdzi, że to nic innego jak konsultacje społeczne. Podkreśla również, że konsultacje nie są wiążące dla władzy. Prezydent Turzański natomiast twierdzi, że budżet obywatelski to szczególny rodzaj wyborów i obowiązują w nim standardy jak w kampanii wyborczej. Zdecydowanie zgadzam się z w-ce Prezydentem, który widać rozumie ideę BO i to, że w BO mieszkańcy są najważniejszym elementem. Radny M.Czempiel zdaje się tego nie rozumieć skoro upiera się, iż budżet obywatelski to konsultacje. Dlaczego? Dlatego, że budżet obywatelski to jest proces w którym mieszkańcy decydują o części wydatków z budżetu miasta i decyzja mieszkańców jest wiążąca dla władz. Ponieważ konsultacje nie są wiążące dla władzy i polegają na zupełnie innych zasadach, błędem jest twierdzić, że BO to konsultacje.
Dlaczego w konsultacjach w naszym mieście praktycznie nikt nie bierze udziału ,natomiast w BO jest odwrotnie? Właśnie dlatego, że mieszkańcy na mocy niepisanego porozumienia oraz zaufania do Pani Prezydent wiedzą, że ten projekt, który wybiorą w głosowaniu, zostanie zrealizowany. Mieszkańcy wówczas czują, że mają realny wpływ na część wydatkowanych pieniędzy z budżetu i na kształt najbliższego otoczenia. Budżet obywatelski to realna możliwość współdecydowania o własnym mieście, czym konsultacje społeczne nie są. Natomiast są gminy, gdzie budżet obywatelski potraktowano dosłownie jak konsultacje. Mieszkańcy zgłaszają projekty do BO, a o tym, które z nich zostaną zrealizowane decydują radni lub prezydent. Trudno w tym wypadku mówić, że jest to budżet obywatelski. Miejmy nadzieję, że wybrani przez nas Radni nie pójdą jednak dotychczasową drogą i wezmą pod uwagę zdanie mieszkańców oraz Prezydenta. Chyba Radni nie chcą przekształcać piekarskiego budżetu obywatelskiego w jakiś dziwny twór.
2017.07.06






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak było 2014 – Tak jest 2022

  Tak było – Tak jest Tak zatytułowany był cykl artykułów w miejskiej gazecie Twoje Piekary w roku 2014, ukazujący jak zmieniło się nasze mi...