Już na początku obecnej kadencji pani
Prezydent mówiła o konieczności przywrócenia Radzie Miasta
właściwej rangi. Pamiętam jak to wyglądało w kadencji
poprzedniej. W ciemno mogłem zaznaczać kto jak zagłosuje nad
uchwałą, bo było to proste do przewidzenia. Teraz nie jest to już
takie oczywiste, co świadczy o odpolitycznieniu RM. Radni głosują
zgodnie z własnym sumieniem i przekonaniem, co jest znaczącą
zmianą w tej kadencji. Bywa, iż w jednym klubie są odmienne zdania
i to inne spojrzenie na dane zagadnienie jest głośno wyrażane.
Tego właśnie brakowało mi w poprzedniej kadencji, gdzie radni byli
postrzegani jako swoista maszynka do głosowania. Może i mieli
odmienne zdanie, jednak prawie wszystkie ich działania i wypowiedzi
były niezwykle zgodne z oczekiwaniami byłego Prezydenta. Miało się
wrażenie, że to on jest szefem większości radnych. Pani Prezydent
oddała Radzie władzę uchwałodawczą, a sama, jak często
podkreśla, wykonuje wolę Radnych. Moim zdaniem, poprzednio, władza
uchwałodawcza i wykonawcza była skupiona w jednych rękach.
Przykładów na to jest mnóstwo. Jednym słowem - w tym zakresie
wróciła do Piekar Śl. normalność.
2015.11.08
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz