Prezydent K.Turzański wspomniał o negatywnych
sytuacjach, które w BO nie powinny mieć miejsca. „BO to jest
narzędzie, którym chcemy motywować mieszkańców do podejmowania
działań i absolutnie niedopuszczalne jest prowadzenie przez radnych
negatywnej kampanii wyborczej. Państwo jako radni nie możecie mówić
ludziom że maja nie głosować na jakiś projekt. To jest całkowite
zaprzeczenie idei budżetu obywatelskiego” - K.Turzański.
„Mieszkańcy podejmą decyzje takie
jakie uważają za słuszne.Nie jest naszą rolą ani państwa
kreowanie tego wyniku. To naprawdę nie jest narzędzie do
realizowania swojego pomysłu jakikolwiek nie byłby dobry” - powiedział Prezydent Turzański
„To mieszkańcy powinni się
angażować, a nie radni. Prowadźmy tę kampanię w sposób nie
naruszający praw innych osób. „
„Nie mówmy komuś, że jego pomysł
jest zły, jeśli tak mu powiemy i jeżeli to powie radny
reprezentujący mieszkańców to gwarantuję państwu, że ta osoba
nigdy więcej nie przyjdzie już z żadnym pomysłem, ani dobrym, ani
złym nigdy więcej nie zaangażuje się w żadną działalność i
nigdy więcej nie będzie słuchała że ma coś do powiedzenia.Bardzo
bym prosił żeby ten budżet obywatelski traktować jako
obywatelski”.
„W całej tej procedurze szanujmy
standardy. Tak jak w kampanii wyborczej nie pojawią się żadne
plakaty w punkcie wyborczym, nie można tam prowadzić agitacji, te
wszystkie zasady obowiazują w BO”.
Radny T.Flodrowski
„Pozwolę sobie nie zgodzić się z
tym, że niedopuszczalne byłoby prowadzenie dyskusji nawet
polegającej na krytyce niektórych projektów. Umówmy się, że na
kilkadziesiąt zgłoszonych projektów są tam projekty świetne, są
projekty dobre, ale są też projekty kiepskie. I to nie chodzi o to, że
one są kiepskie w tym względzie, że w ogóle są to inwestycje
niepotrzebne dla miasta, tylko po prostu te pieniądze można by
lepiej, efektywniej przeznaczyć.Każdy mieszkaniec może brać
udział w dyskusji, który projekt ma być realizowany. Radny to też jest mieszkaniec".
Radny P.Papaja
Strategiczną sprawą jaka jest funkcja
radnego „radny musi ludziom wyjaśniać co jest dla nich lepsze co
jest gorsze, a co jest bezsensowne”.
Uważałem, że tym sposobem, czyli
wykorzystaniem pieniędzy z budżetu obywatelskiego jest jakąś
szansą zrewitalizowania tego terenu parku.”
Uważam, że moje działanie jest
racjonalne” i „uważałem za konieczne żeby ludziom wytłumaczyć
co w tej sytuacji jest lepsze dla mieszkańców, w jaki bardziej
racjonalny sposób można wykorzystać te pieniądze i w przyszłym
roku znów to zrobię. Natomiast żadnych takich zasad o których pan
tu mówił nie ma w uchwale o budżecie obywatelskim. Nie ma nic
takiego, to jakieś zasady które pan w tej chwili na szybko wymienił. Tego nie wolno, tamtego mi nie wolno. Ja uważam, że to mi wolno,
wręcz jest to moim obowiązkiem. Tak, czy tak, w przyszłym roku
zrobię to samo”.
Prezydent Turzański
"Moim zdaniem to, że trzeba ludziom
wyjaśnić co jest dla nich dobre, a co jest bezsensowne jest daleko
trochę idące, bo zakładamy że mamy do czynienia z jakąś
bezmyślna masą. Może trzeba się zastanowić czy nie powinniście
państwo w uchwale wpisać pewnych rozwiązań. Jeśli to mieszkańcy
sygnalizują, że idziemy w złym kierunku, to trzeba się nad tym
zastanowić”.
Radny M.Czempiel
"Ja się nie mogę zgodzić z panem
prezydentem, że radny nie jest mieszkańcem. Radny jest mieszkańcem,
prezydent jest mieszkańcem pewne prawa mamy. Tłumaczenie
mieszkańcom zawiłości pewnych prawnych jest jak najbardziej
zasadne. Co do agitacji w miejscach urn: BO to nie są wybory to
są konsultacje społeczne. Agitować można jak najbardziej.
Budzi to różne wątpliwości czy radny
powinien się angażować czy nie powinien angażować. Trudno nam
oceniać i pan panie prezydencie nie powinien oceniać radnych.
Będą spotkania, będą warsztaty będą
ankiety."
2017.07.05
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz