Ochłonąłem już po wczorajszej sesji
RM, więc postaram się wyjaśnić o co poszło. Wszystko zaczęło
się od niby zwykłych pytań radnego Korfantego. Dlaczego piszę
„niby” zwykłych pytań? A to dlatego, że jako wieloletni
prezydent miasta zadaje pytania, na które zna, a przynajmniej
powinien znać odpowiedzi. Cała sprawa dotyczyła sposobu
sfinansowania zakupu sprzętu do nowego szpitala. Jak wiadomo,
szpital ma być gotowy w połowie roku i należy go jak najszybciej
wyposażyć w sprzęt. Bez sensu byłoby, aby budynek stał pusty i
generował koszty. Zdaniem radnego Korfantego miasto powinno
zaciągnąć jednorazowy, kolejny kredyt i nie powinno tego robić
PCM. Trochę to dziwne, ponieważ sam za powstaniem PCM optował
właśnie z myślą, że spółka sama będzie się finansować.
Niestety finanse spółki się nie bilansują, więc miasto co roku
do szpitala dopłaca. Władze miasta natomiast zaproponowały, by o
kredyt starało się PCM, a miasto będzie gwarantem spłaty tego
kredytu w ratach. Co to daje? Gdyby miasto zaciągnęło kredyt, to
wszelkie inne inwestycje byłyby na kilka lat zablokowane. Nie
mielibyśmy też wtedy możliwości wykorzystania jakichkolwiek
środków unijnych. Dlaczego? A to z prostego powodu – nie stać
byłoby nas na wkład własny. W tej sytuacji jedyną większą
inwestycją byłaby budowa szpitala. Nie moglibyśmy się rozwijać,
a co za tym idzie cofalibyśmy się w rozwoju. Może i o to chodziło
radnemu …?
W wariancie zaproponowanym przez
Prezydenta mamy szansę maksymalnie wykorzystać środki zewnętrzne
i uważam, że tak należy zrobić. Już i tak wiele szans zostało
poprzednio zmarnowanych, jak choćby budowa basenu z udziałem
środków unijnych. Wiele wniosków o środki zewnętrzne wylądowało
w szufladzie byłego prezydenta, nie doczekawszy się podpisu -
poinformował w-ce Prezydent. Czy to był właściwy kierunek rozwoju
miasta? No chyba nie. W kontekście całej sprawy wydaje się zasadne
pytanie w-ce Prezydenta Turzańskiego skierowane do radnego
Korfantego: „Czyje interesy pan reprezentuje?”.
Moim skromnym zdaniem należy
maksymalnie wykorzystać wszystkie dostępne środki zewnętrzne,
gdyż jest to już ostatnia transza dużych pieniędzy z Unii. Nie
powinniśmy zamykać sobie drogi do funduszy zewnętrznych, co
niewątpliwie stanie się stosując wariant radnego Korfantego. Tak
nie prowadzi się przecież racjonalnej gospodarki. Czyż więc były
Prezydent faktycznie bardzo dobrze zna się na zarządzaniu? A jeśli
jest znawcą w tym temacie, to jaki cel ma jego postępowanie?
Pominę inne wątki awantury, odnoszące
się do historii, czyli tego, jak za rządów S.Korfantego była
procedowana uchwała w sprawie zaciągnięcia kredytu na szpital. Na
ostatniej sesji RM swoimi wypowiedziami dolewał oliwy do ognia, na
co zareagował w-ce Prezydent Turzański oraz radni Czempiel,
Ściebiorowski i Iskanin. Czyż nie dziwne, iż 19 radnych zrozumiało
w czym rzecz, a tylko jedyny radny Korfanty, jak sam powiedział,
„nadawał na innej częstotliwości”? Na lata 2014-2020 Unia
przyznała Polsce ponad 82 miliardy euro na politykę spójności.
Czy mamy to odpuścić? Radny Korfanty, jako jedyny, zagłosował
przeciw uchwale dotyczącej zakupu sprzętu do szpitala. Jest
rodzynkiem w całej Radzie Miasta, ale czy dodaje jej pracom
słodyczy?
2016.04.29
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz