piątek, 8 grudnia 2017

List Mieszkanki do radnego Czempiela

Szanowny Panie Radny Maciej Czempiel
Już od pewnego czasu przyglądam się pracy piekarskiego samorządu. Ostatnio jednak, czytając Pana wpisy, oczom własnym nie wierzę, a słuchając Pańskich wypowiedzi – uszom własnym nie wierzę! Cytując byłą premier pytam: Co się Panu porobiło? Chłopie!
Czytając o tym co Pan sądzi o wprowadzeniu „ogólnodostępności” w naszym BO zastanawiam się czy nie rozumie Pan znaczenia tego słowa, czy też manipuluje faktami. Sama nie wiem co gorsze, bo i jedno i drugie dyskwalifikuje Pana w oczach wyborców. Owszem, ogólnodostępność ograniczy w pewnym sensie zapędy niektórych placówek, ale za to da poczucie sprawstwa przeciętnemu obywatelowi. Teraz ten obywatel-mieszkaniec w swoistym starciu z instytucją czuje się niejednokrotnie zmarginalizowany i bezsilny. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wówczas mieszkańcy naszego miasta staną się bardziej aktywni, bo zobaczą sens swoich działań. Wymóg ogólnodostępności wpłynie także pozytywnie na etap koncepcyjnej pracy nad projektami proponowanymi przez instytucje. Wszak one dalej będą mogły brać aktywny udział w BO i proponować takie inwestycje, z których będzie mogło korzystać szersze grono mieszkańców.
Pominę już inne sporne kwestie. Odniosę się jedynie do wczorajszej wypowiedzi na tym forum dotyczącej rzekomej niezgodności z prawem proponowanych przez PGI zapisów w uchwale i poparciem ich przez Panią Prezydent. Na wstępie chciałam podkreślić, że pierwsze zdanie pierwszego Pana postu jest, delikatnie mówiąc, niestosowne. Ale do rzeczy. Zakładałam, że przeczytał Pan zapisy Art.11a, 18, 26, i 33 Ustawy o samorządzie, które przytacza jako dowody owej bezprawności zapisów o Zespole d.s. BO, i wie o czym mówi. Chcąc się osobiście przekonać o tym sięgnęłam do tych artykułów. Wtedy zwątpiłam w własne założenie. Pan tych artykułów nawet nie czytał, bo gdyby tak było, to by Pan wiedział iż: pierwszy z nich wskazuje jedynie jakie organy są w gminie, drugi wskazuje jakie właściwości należą do rady gminy. Kolejny artykuł przez Pana przytoczony wskazuje organ wykonawczy gminy, a ostatni dotyczy urzędu gminy. Jak z tego wynika żaden z nich w żadnej mierze nie potwierdza Pana stanowiska, co więcej, z jednego można nawet wywieść całkowicie przeciwny wniosek. Zwątpiłam więc też w Pańską rzetelność. W związku z powyższym jakoś trudno mi też uwierzyć w tę opinię prawną. Może i tu Pan coś opacznie zreferował lub opacznie zrozumiał…
Panie Radny, szanuję Pana za dotychczasową działalność. Jest Pan jednym z nielicznych aktywnych radnych. Nie obawia się Pan iść pod prąd. To w dzisiejszych czasach niełatwe a pożądane. Trzeba jednak znać granice. Trzeba wiedzieć co się mówi, a nie mówić co się wie. Utrata autorytetu może bowiem sporo kosztować, bo teraz reprezentuje Pan nie tylko siebie, ale i Miasto, i Mieszkańców.
Pozdrawiam.
Mieszkanka Piekar Śląskich
2017.02.04





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak było 2014 – Tak jest 2022

  Tak było – Tak jest Tak zatytułowany był cykl artykułów w miejskiej gazecie Twoje Piekary w roku 2014, ukazujący jak zmieniło się nasze mi...