Kto pyta nie błądzi, ale…
Przysłowie mówi „Kto pyta nie
błądzi”, jednak jeżeli ktoś w kółko pyta o to samo, to
świadczy o tym, że albo nie słucha, albo nie rozumie, albo czyni
to w sobie tylko wiadomym celu.
Mamy w Piekarach Śl. 23 radnych,
jednak tylko jeden radny uporczywie zadaje te same pytania. Na
ostatniej sesji RM, przed głosowaniem zmian do budżetu, radny
S.Korfanty zapytał co to jest za impreza Sufler Rock - w związku z
jej dofinansowaniem z budżetu kwotą 10 tys. zł. Niby nic w tym
pytaniu dziwnego nie jest, jednak to samo pytanie radny zadał trzy
dni wcześniej, na Komisji Budżetowej i uzyskał wtedy odpowiedź. W
związku z powtórnym pytaniem na sesji, głos zabrał Piotr Zalewski
dyrektor OK. Andaluzja. Dokładnie wytłumaczył co to za impreza i w
jakim celu. Pomimo to radny dalej drążył temat, co widać
P.Zalewskiego nieco zbulwersowało. Innych radnych chyba również,
bo przełożyło się w wystąpieniach na poparcie dla dyrektora OK.
Nie ma co ukrywać, że „Andaluzja”, mimo iż robionych jest tam
wiele wspaniałych imprez zawsze, jak podkreślił P.Zalewski, była
przez byłego prezydenta traktowana po macoszemu. Na liście płac
dyrektor był zawsze na „honorowym”, ostatnim miejscu. Były
prezydent chyba nigdy nie lubił ludzi, którzy mieli swoje zdanie i
potrafili mu się przeciwstawić. Ale wracając do tematu…
Podobne pytania S.Korfanty zadawał o
dwutygodnik Twoje Piekary, kiedy został zlikwidowany. Dopytywał
jaki był koszt utrzymania tego wydawnictwa, co mnie dziwi, zwłaszcza
że 12 lat był prezydentem. Te same pytania padały na komisjach i
na sesji chyba tylko po to, by robić zamieszanie. Teraz, ze
zdziwieniem, na swoim blogu pisze, iż nagle odwołano prezesa ZGK
Piekary, jak już kilka miesięcy temu było wiadome, że Paweł
Krawczyk przechodzi na emeryturę. Były prezydent zaskoczony jest
brakiem powszechnej informacji w mediach na ten temat, a przecież
dobrze pamiętamy jak działały miejskie media pod jego
kierownictwem. Pisano tylko to, co było wygodne dla byłego
prezydenta. Opozycji, ani mieszkańców z odmiennym zdaniem do
piekarskich mediów nie dopuszczano. Pamiętam jak swego czasu żalił
się na tę sytuację radny Iskanin. Niektórzy nie mogą pogodzić
się z porażką i sami sobie, systematycznie na forum publicznym
przypominają swoje zasługi. Powiedziałbym – trochę więcej
skromności. Nikt nikomu prawdziwych zasług nie ujmuje, jednak czy
za rządów S.Korfantego piekarskie media były niezależne?
Myślałem, że było minęło, jednak nie. Radny z uporem maniaka
nie da zapomnieć o pewnych cechach byłego prezydenta. To kieruje
swoje uszczypliwe uwagi to do pani Prezydent, to do przewodniczącego
komisji, itp. Innym razem w kółko pyta o to samo… To teraz ja
zapytam: A może jednak błądzi?
2015.08.29
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz