W ostatnim czasie sprawą wzbudzająca
duże zainteresowanie w mieście są relacje Władze Miasta –
Władze Kościelne.
Dyskusja tocząca się w „sieci”
jest gorąca i nasycona emocjami. Cała sprawa związana z
odprawianiem Mszy św. pod Kopcem nie służy wizerunkowi naszego
Miasta. Dlatego dziwię się, że niektórzy radni zamiast tonować
nastroje próbują je podgrzewać. Przykładem są tu np. wypowiedzi
radnego Tomasza Flodrowskiego: „oto efekt działań inspirowanych
przez Panią Prezydent. Zamiast łączyć wszystkich piekarzan jej
polityka prowadzi do kolejnych, zupełnie niepotrzebnych podziałów.”
Czyż ta wypowiedź radnego również nie prowadzi do „kolejnych
niepotrzebnych podziałów” ? Kolejny cytat wypowiedzi radnego: „na
ostatniej sesji kontrolowana przez Sławę Umińską-Duraj większość
radnych…”. Tym wpisem moim zdaniem T.Flodrowski obraził swoich
kolegów z rady sugerując, że są kontrolowani. Słowo
„kontrolowany, kontrolowana” w tym znaczeniu źle mi się
kojarzy. Przecież jeszcze nie tak dawno radny był w klubie OKR,
czyli silnie związanym z panią Prezydent. Co takiego się stało,
że w ostatnim czasie radny wykorzystuje każdą możliwą okazję by
dopiec Prezydent Umińskiej-Duraj. Do tej pory robił to były
Prezydent S.Korfanty. Czyżby zmiana pałeczki?
„Polityka władz naszego miasta
doprowadziła niestety do otwartego konfliktu z Kościołem” pisze
radny. W tym momencie chciałbym od radnego usłyszeć konkrety tzn.
co takiego złego zrobiła pani Prezydent (katoliczka) Kościołowi?
A może, te słowa mają na celu zaognienie całej sytuacji? I znów
wracamy do początku: co radny Flodrowski chce osiągnąć tymi
wpisami, bo na pewno nie chodzi mu o załagodzenie i wyciszenie
konfliktu. Czy ta postawa radnego jest prawidłowa? Ocena należy do
mieszkańców.
2016.10.11
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz