Pani Prezydent powiedziała iż sam
projektant przyznał że nie jest zadowolony z projektu szpitala. Nie
jest tajemnicą że mój poprzednik skonfliktował się z
projektantem.
Po przeanalizowaniu planów zauważona
rażące braki jeśli chodzi o oddział porodowy. Zdaniem pani
prezydent to projekt na miarę lat 70 tych XXw. Okazało się ze nikt
planów porodówki nie konsultował z ordynatorem czyli osobą
najbardziej kompetentną w tej sprawie.
Zaplanowano jedną salę porodową z
dwoma stanowiskami przedzieloną parawanikiem. Brak toalety przy Sali
porodowej, brak wanny porodowej, brak pomieszczenia dla osób
towarzyszących, brak śluzy dla pacjentki, lekarza i personelu
itd…itd…
Korfanty mówi że nic mu nie wiadomo
żeby był jakikolwiek konflikt miedzy nim a projektantem. Korfanty
stwierdził, że toaleta powinna być poza salą chorych i te
wszystkie zmiany to są zmiany kosmetyczne. Twierdzi że to co było
zaprojektowane w zupełności wystarczało na zabezpieczenie potrzeb
szpitala.
2015.09.26
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz