Od dłuższego czasu zarówno ja, jak i
Piekarska Grupa Inicjatyw, zwracaliśmy uwagę na fakt, że piekarski
budżet obywatelski „podupada”. Co roku powielane są te same
błędy, a kiedy o tym mówiliśmy urzędnicy nas uspakajali mówiąc
„nie patrzmy na to co było, teraz jest nowe rozdanie”. Okazuje
się, że nowe rozdanie i te same błędy. Dzisiaj radny M.Czempiel
wreszcie zauważył, że coś złego się dzieje z piekarskim BO,
gdyż drastycznie spadła liczba zgłaszanych projektów.
Zaproponował by radni zajęli się tym problemem na komisji.
Wcześniej radny twierdził, że wszystko jest OK.
Od dłuższego czasu nie było i nie
jest, a teraz zbieramy tego efekty. Przypomnę kilka sytuacji jak
choćby spotkania konsultacyjne w sprawie zapisów uchwały o BO na
kolejny rok. Te które prowadził M.Czempiel zakończyły się
porażką o czym można poczytać:
Przypomnę również sławetną
wypowiedź radnego „bo ja tak chcę”, „by radnemu zgłaszać
tylko takie propozycje, z którymi się sam zgadza” oraz że „radny
po wyborach robi to co chce”. Dokładnie radny tak robił, choćby
nie zgadzając się by zapisać w uchwale to, co zostało z
mieszkańcami wypracowane na warsztatach prowadzonych przez Bona
Fides. Uchwałę, która powinna być współtworzona z mieszkańcami,
gdyż właśnie mieszkańcom ma służyć, radni tworzyli według
własnego uznania. Jakie było zainteresowanie radnych problematyką
budżetu obywatelskiego to było widać choćby po frekwencji na
spotkaniach. Radni skutecznie zabijali inicjatywę mieszkańców i to
nie tylko w temacie BO. Radny Czempiel, członków PGI którzy
ośmielili się kontrolować pracę radnych nazwał Sądem
Kapturowym. Radny Stanisław Krauza wyraźnie dał do zrozumienia, że
z nieformalnymi grupami mieszkańców nie będzie rozmawiał, czyli w
zasadzie ze wszystkimi. To są przykłady niszczenia inicjatywy
obywatelskiej i lekceważenia tych mieszkańców, którzy się
angażują w działania na rzecz lokalnej społeczności.
Coraz bardziej się przekonuję, że
mieszkaniec nie jest partnerem dla radnego a radni specjalnie nie są
zainteresowani budową społeczeństwa obywatelskiego. Tylko 32
zgłoszone projekty w ramach tegorocznej edycji BO w tym 4 pomogli
seniorom przygotować członkowie PGI, to faktycznie mizerny wynik.
Zobaczymy jakie pomysły będą mieli radni by sytuację poprawić.
Oby finalnie się nie okazało, że będzie to budżet radnych, a nie
budżet obywatelski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz