Dzisiejsza Komisja Budżetowa w całości
poświęcona była projektowi uchwały zmieniającej aktualne stawki
za śmieci. Nikt nie lubi podwyżek, co jest normalne. Słyszymy co
chwilę o podwyżkach opłat w zasadzie za wszystko, natomiast o
podwyżkach płac się nie mówi. Teraz kolejna podwyżka.
System związany z ustawą śmieciową
wszedł w życie w 2013 roku. Od tego czasu koszt wywozu śmieci
znacząco wzrósł. System musi się zbilansować, co jest
zrozumiałe, nie rozumiem jednak czegoś innego. Można było dużo
wcześniej podjąć działania zmniejszające masę odpadów
zmieszanych wywożonych przez ZGK na instalację. To obniżyłoby
koszty systemu. Nikt nie podjął żadnych działań w tym kierunku,
a wręcz odwrotnie – poprzednie władze mówiły mieszkańcom, że
segregacja się nie opłaca. Dlatego zupełnie nie rozumiem radnych,
którzy dzisiaj na komisji zagłosowali przeciw projektowi uchwały
(T.
Flodrowski, S. Korfanty, J. Krauza, K. Seweryn. G. Zorychta),
ponieważ nie zaproponowali żadnych
alternatywnych rozwiązań, mających wpływ na obniżkę kosztów
systemu. Pominę propozycję radnego S.Korfantego, namawiającego do
własnej interpretacji zapisów ustawy, czyli jak to powiedziała
pani Prezydent - do łamania prawa. Aktualnie koszt wywozu śmieci
jest wyższy niż wpływ z opłat za śmieci. Oczekiwałbym od
radnych konkretnych propozycji jak rozwiązać ten problem.
Propozycje przedstawił nowy szef ZGK, ale muszą być poparte
działaniami ze strony UM i radnych. Ta podwyżka, to efekt
wcześniejszych zaniedbań i zaniechań - choćby braku przetargu na
firmę odbierającą odpady.
W związku z powyższym, podwyżka,
choć teraz konieczna, nie jest jedynym panaceum na ujemny bilans
systemu.
2015.10.05
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz