niedziela, 26 sierpnia 2018

Wróg czai się wszędzie


W czerwcu miała miejsce bardzo ważna sesja dla Prezydent Sławy Umińskiej-Duraj. Radni decydowali, czy udzielić Prezydent absolutorium za rok 2017, czy nie. Jednym słowem stwierdzali, czy w określonym czasie Prezydent Miasta ich zdaniem prawidłowo gospodarowała finansami Miasta, czy nie. Na sesję przybył poseł Jerzy Polaczek. Z uwagi na charakter sesji pomyślałem początkowo, że to jest właśnie powodem jego wizyty, gdyż poseł na sesjach pojawiał się sporadycznie. Moją większą uwagę zwrócił niecodzienny fakt pojawienia się na sesji kamerzysty z profesjonalnym sprzętem. W pierwszej chwili również pomyślałem, że powodem jest sesja absolutoryjna i tort, którym po głosowaniu mogą się poczęstować obecni na obradach. Już na początku sesji, nim przystąpiono do najważniejszych głosowań, wszystko stało się jasne.
Jako pierwszy „akcję” rozpoczął radny G.Zorychta odczytując apel do Prezydent S.Umińskiej-Duraj.
W apelu radny w imieniu swoim i podpisanych pod apelem zaprotestował przeciwko jak to określił „propagowaniu w Piekarach Śląskich przez władze miasta postaw i wartości antychrześcijańskich przez udzielanie zgody na organizacje koncertów satanistycznych w Piekarach Śląskich”. Kumulacją tej „akcji” było soczyste przemówienie właśnie posła Polaczka, które było rejestrowane. Co ciekawe, po przemówieniu posła kamerzysta szybko opuścił obrady, sam poseł również. Krótko mówiąc stała się jasność. Moim zdaniem całe to „przedstawienie” było wcześniej wyreżyserowane i miało konkretny cel. Poseł nagranie zamieścił na swoim profilu dokumentując i pokazując mieszkańcom jak walczy ze złem w naszym Mieście. Na potrzeby własne bardzo często politycy tworzą fikcyjnego wroga po to, by mieć z kim walczyć i by móc później wszystkim ogłosić spektakularne zwycięstwo. W tym wypadku nad złem, jakie stało u bram naszego Miasta. Nieważne, że Prezydent nic nie organizowała, nic nie podpisywała, nie było żadnej decyzji. Zbliża się kampania wyborcza, więc trzeba jakoś na scenie politycznej zaistnieć. W polityce jak wiadomo nie ma żadnych zasad i wszystkie chwyty są dozwolone. Najważniejsze to osiągnąć zamierzony cel, czyli po trupach do celu. Zapewne wielu mieszkańców, którzy nie śledzą na bieżąco tego co się dzieje w mieście, nie wgłębiających się w temat, złapie się na ten lep wyborczy. Ja już spędziłem tyle godzin z radnymi i politykami na sesjach i komisjach, że dość dobrze zdążyłem każdego z osobna poznać. Kolorowe fotki, puste hasła, półprawdy, manipulowanie faktami – wszystko to już znam i na takie sztuczki się nie nabieram. Pytanie ilu mieszkańców na „akcję” J.Polaczka się nabierze? Wolałbym aby J.Polaczek, kandydat na prezydenta, w ramach kampanii przedwyborczej, zaprezentował i pokazał co zrobił dla Miasta i mieszkańców przez ostatnie 4 lata, oraz jakie ma propozycje i program wyborczy.

Na koniec przytoczę sentencje śp. księdza, doktora Jana Kaczkowskiego, które warto sobie wziąć do serca:
"Można się z drugim spierać, kłócić, nawet wkurzać na niego, ale nie wolno nim pogardzać."
"Uprzejmość wobec drugiego człowieka popłaca. Potraktowanie kogoś po chamsku odbija się czkawką."
"Granica miedzy dobrem i złem wcale nie musi przebiegać między wierzącymi, a niewierzącymi. Raczej pomiędzy wrażliwymi, a niewrażliwymi."
"Nie trzeba być katolikiem, żeby być dobrym człowiekiem."


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak było 2014 – Tak jest 2022

  Tak było – Tak jest Tak zatytułowany był cykl artykułów w miejskiej gazecie Twoje Piekary w roku 2014, ukazujący jak zmieniło się nasze mi...