Dzikie wysypiska to powszechny problem
i nie dotyczy tylko Piekar Śląskich. Na dzikich wysypiskach często
„ląduje” gruz, czyli efekt prac remontowo-budowlanych. W naszym
mieście radni uchwalili, że każdy mieszkaniec może w ciągu roku
dostarczyć do PSZOK bezpłatnie do 200 kg gruzu. W przypadku rodziny
4-osobowej będzie to 800 kg na rok. Czy to jest wystarczający
limit? Kto przeprowadzał jakiś remont to wie. Za każdy kilogram
ponad ustalone 200 kg ZGK nalicza opłatę.
Jak gospodarka odpadami poremontowymi
wygląda w innych gminach. Bardzo różnie. Przywołam ciekawsze
przykłady rozwiązania problemu z gruzem, które w jakiś sposób
ograniczają wywóz gruzu na dzikie wysypiska. Niektóre gminy doszły
do wniosku, że zdecydowanie taniej jest przyjąć gruz do PSZOK niż
sprzątać go z dzikich wysypisk.
Radzionków
„Gruz
budowlany
pochodzący
z remontów gospodarstw domowych, mieszkańcy mogą oddawać w ramach
poniesionej opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi do Punktu
Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, w ilości do 3 m3
z
jednej posesji na dobę.
Istnieje
również możliwość zamówienia kontenera na tego typu odpady.”
Tarnowskie
Góry
„Odpady
z remontów prowadzonych we własnym zakresie mieszkańcy mogą
dostarczyć bezpłatnie do PSZOK. „
Katowice
„Jednorazowo
(w ciągu jednego dnia) mieszkaniec ze swojej nieruchomości może
łącznie dostarczyć do GPZO maksymalnie: 0,5 m3 gruzu.”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz